New Yorker

clothes-hanger_318-43294
My fashion:
T-shirt : H&M
Bag: Old Navy
Glases: Asos
Jeans: H&M
Shoes: H&M
Karma Bracelet: BCBG
Necklaces: Vintage
Watch: Michael Kors
Headphones: Phillips
When do you really become a New Yorker? It’s a very specific type of human being 🙂  I have read this funny article lately and I might fit a few criteria although I will always be a Maiamian at heart and Polka from blood and bone 🙂 According to many a real New Yorker, is not only who lives in New York it’s someone who has mastered living with the fast pace of the city, has learned the lingo, and adjusted to the unpredictable nature of everyday life in the city that never sleeps. It’s a way of life 🙂
 I have been here for almost two years now I go back and forth between Jersey and Manhattan everyday… and I adjusted pretty well and I have been fighting with the system ( yeah I am the feisty one who makes people say thank you and excuse me)  making the concrete jungle work in my favor. The fast pace doesn’t bother me at all. I actually became more multitasking than ever before and don’t like wasting any minute
 New York and area are very specific. You adjust to live in a much smaller space with minimal storage for much more money than anywhere in the States and after a while the high cost of living doesn’t really surprise you. You only remember that’s something is not right when your friends from Texas are telling you that for the price of your one bedroom apartment they rent the whole house.
You have learned the beauty of delivery and takeout, cooking became overrated. The crazy in the city doesn’t faze you ( people screaming, dancing or being half naked on the street)  it is actually normal in New York.  However, you have developed a specific type of rage towards tourists who are always standing in your way and you are avoiding Times Square as the worst punishment. If you are a fashionista ( every other person in NYC lol) you don’t sacrifice your style you just learn new ways of making it practical and very walk-able.Your fashion is on point. Nothing is surprising and you can be whoever you want to and dress however you like. That’s the beauty of Nyc.  If you live or work in Nyc you have mastered the art of subway skills.The biggest thing in Nyc is commuting. Public transportation and subway system is one of the best in the world. You basically don’t need a car here to get around . As much as it can look fun it gets a little tedious after a while so you need to become a smart and creative commuter. Must have for a New York commuter is a pair of good headphones and a good playlist. There is no wi fi on the train for the most part( it’s changing slowly) so you need to prepare ahead of time. A good read is very important too. You need to be creative some sing, some exercise I listen to good music and catch up on good reads. Here you can see me on my way to the city to WTC weatring a comfy look with some fun jewelry and in my style. Ready for whatever the Big City can bring.
Patinka
Kiedy tak naprawdę stajesz sie Nowojorczykiem lub jak to sie mówi New Yorkerem? jest to bardzo nietypowy typ czlowieka. Przeczytałam zabawny artykuł ostatnio i mysle, ze spełniam kilka kryteriów, chociaż zawsze będę Majamką w sercu i Polka z krwi i kości 🙂
Według wielu prawdziwy New Yorker, to nie tylko ten kto mieszka w Nowym Jorku, ale ktoś, kto opanował styl szybkiego życia i tempo miasta, nauczyl się, żargonu i dostosował do nieprzewidywalnej natury codziennego życia w mieście, które nigdy nie śpi. To sposób na życie 🙂 Jestem tu prawie dwa lata i żyję i kursuję pomiędzy Jersey i Manhattanem …myślę,że teraz mogę powiedzieć,że się zaaklimatyzowałam całkiem dobrze( chociaz walcze troche z systemem i nadal buntuje sie jesli nowojorczycy nie mowia dziekuje i przepraszam) i wykorzystuje tak zwana ’betonową dżunglę’ na moją korzyść. Szybkie tempo nie przeszkadza mi wcale. A tak naprawdę nauczylam sie wykorzystywać dobrze mój cenny czas.
 Nowy Jork i jego obszary są bardzo specyficzne. Musisz się dostosować do życia w znacznie mniejszej przestrzeni z minimalnym miejscem na cokolwiek i za znacznie więcej pieniędzy, niż gdziekolwiek w Stanach9 i na swiecie). Po pewnym czasie wysokie koszty utrzymania nie zaskakują dopiero jak przyjedzie ktoś z Texasu i opowie,że za cenę twojego jednopokojowego mieszkania ma cały dom.
Nauczysz się,że jedzenie na wynos z dostawą do domu jest radością, gotowanie stanie się przereklamowane. Ale za to znajdziesz tu autentyczną kuchnię z calego świata wczoraj np. byłam w restauracji ze Sri Lanki. Po pewnym czasie nic nie będzie Cię dziwiło nawet zupełnie szalone rzeczy na ulicy( krzyczacy, spiewajacy i pol-nadzy ludzie na ulicy ) to na porządku dziennym w Nowym Jorku. Jednak ogarnie Cie specyficzny rodzaj wściekłości na turystów( miliony codziennie!) , którzy zawsze stoja na twojej drodze i zaczniesz unikać Times Square jak najgorszego przeklenstwa. Jeśli jesteś fashionistką lub fashonistą (jak co druga osoba w NYC lol) nauczysz się nie poświęcić swojego stylu, dla wygody, ale znajdziesz nowe sposoby na to co praktyczne i wygodne ale i bardzo stylowe. Moda w Nyc jest fantastyczna i mozesz byc i ubierac sie jak chcesz! To naprawde wspaniale uczucie w Nyc. Jeśli mieszkasz lub pracujesz w Nyc opanujesz największą sztukę wtajemniczenia metra. Komunikacja miejska i metro jest jednym z najlepszych na świecie. W zasadzie nie trzeba posiadac tu samochodu, aby dostać sie do pracy / szkoły lub wszędzie gdzie potrzebujesz. Jest to niestety trochę monotonne po jakimś czasie, więc trzeba być kreatywnym. niektorzy tancza, śpiewają, ćwiczą, czasem nawet kroja salatkę w metrze ja słucham swietnej muzyki i nadrabiam zaległosci w lekturze. W metrze nie ma wi fi w pociągu, w przeważającej części (to zmienia się powoli), więc trzeba przygotować z wyprzedzeniem. Tu możecie mnie zobaczyć na jednej z wypraw do miasta przygotowaną i gotową na wszystko co może mnie spotkać w Wielkim mieście. Wygodnie i praktycznie z modną muzyką i w moim stylu 🙂
buziaczki
Patinka
Something fun to read
You are a New Yorker if..
The most frequently used part of your car is the horn.
You call an 8′ x 10′ plot of patchy grass a yard.
You think Central Park is “nature.”
You see nothing odd about the speed of an auctioneer’s speaking.
You’re paying $1,200 for a studio the size of a walk-in closet and you think it’s a “steal.”
You pay more each month to park your car than most people in the U.S. pay in rent.
You haven’t heard the sound of true absolute silence since the 80s, and
You take fashion seriously.
You’ve gotten jaywalking down to an art form.
You take a taxi to get to your gym to exercise.
Your idea of personal space is no one actually standing on your toes.
$50 worth of groceries fit in one paper bag.
You don’t notice sirens anymore.
Your doorman is Russian, your grocer is Korean, your deli man is Israeli, your building super is Italian, your laundry guy is Chinese, your favorite bartender is Irish, your favorite diner owner is Greek, the watchseller on your corner is Senegalese, your last cabbie was Pakistani, your newsstand guy is Indian and your favorite falafel guy is Egyptian.
You’re suspicious of strangers who are actually nice to you.
Your favorite movie has DeNiro in it.
You consider eye contact an act of overt aggression.
There is no North and South. It’s uptown or downtown. There is no East or West. Its cross town!
You cross the street anywhere but on the corners and you yell at cars for not respecting your right to do it.
You dont even notice the lady walking the down the street having a perfectly normal conversation with herself.
You’re not in the least bit interested in going to Times Square on New Year’s Eve. or ever!
Troszke wiecej ciekawych faktow
Jesteś New Yorkerem, jeśli ..
Najczęściej używaną częścią twojego samochodu jest klakson.
Trawnik o wielkosci metr na metr jest dla Ciebie ogrodkiem.
Myślisz, że Central Park to “natura”.
Nie słyszałeś absolutnej ciszy od lat 80tych.
Traktujesz modę bardzo poważnie.
Przechodzenie przez ulicę w niedozwolonych miejscach ( i na czerwonym świetle)stalo się Twoim sportem .
Nie widzisz nic dziwnego w szybkości mówienia aukcjonera.
Płacisz 1200 dolarów za studio wielkości garderoby i myślisz, że to świetna okazja.Płacisz więcej co miesiąc, aby zaparkować samochód, niż większość ludzi w USA płaci za czynsz.
Bierzesz taksówkę, aby dostać się na siłownię.
Twoje pojęcie prywatnej to dopoki ktoś nie depcze Ci po palcach to wszystko jest ok.
Nie dziwi Cie, że zakupy za 50 dolarów mieszczą się w malej reklamoweczce.
Nie słyszysz już syren i zgiełku miasta.
Twój portier jest z Rosji, twój sklep spożywczy jest Koreański, delikatesy Izraelskie, twój budynek włoski, koleś z pralni z Chin, Twój ulubiony barman z Irlandii, właściciel ulubionej restauracji z Grecji, sprzedawca zegarków na rogu z Senegalu, taksówkarz z Pakistanu, pan z kiosku z Indii, a ulubiony falafel sprzedaje Egipcjanin.
Jesteś podejrzliwy w stosunku do obcych, którzy są dla ciebie mili.
Okazuje się,że w każdym z twoich ulubionych filmów występuje DeNiro.
Uważasz,że kontakt wzrokowy za nadużycie.
Nie ma Północy i Południa. jest Uptown i Downtown.
Nie dziwi Cię kobieta na ulicy która prowadzi dialog sama ze sobą.
Unikasz Times Square jak ognia w Sylwestra. albo nawet zawsze!
 
    

    

xoxo Patinka

You might also like

7 comments

Leave a Reply

Your email address will not be published.